1 źródło

Sobota 16.07.2011, 22:32 ostatnia aktualizacja: 16.07.2011, 22:43

DPŚ: polscy żużlowcy mają złoto!

żużel Drużynowy Puchar Świata Tomasz Gollob Jarosław Hampel Piotr Protasiewicz Janusz Kołodziej Krzysztof Kasprzak Marek Cieślak

Trzeci raz z rzędu.

Gorzów Wielkopolski był dziś areną - po raz pierwszy w historii - finału Drużynowego Pucharu Świata na żużlu. Na 15-tysięcznym stadionie im. Edwarda Jancarza rywalami Polaków były ekipy Danii, Australii i Szwecji.

Biało-czerwoni przystępowali do drugiej już z rzędu obrony tytułu (Polacy zdobywali DPŚ w 2010 i 2009 roku) z pozycji faworyta. Wartość polskiego teamu zdawały się potwierdzać wyniki półfinałowego turnieju w brytyjskim King's Lynn.

Cieślak - w myśl zasady, że zwycięskiego składu się nie zmienia - w gorzowskim finale postawił na żużlowców, którzy odnieśli pewny triumf podczas brytyjskiego półfinału. Polacy pojechali więc w składzie: Tomasz Gollob (kapitan), Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz, Janusz Kołodziej i Krzysztof Kasprzak.

Od początku biało-czerwonym szło jak po grudzie. Dość powiedzieć, że pierwsze zwycięstwo polski team zanotował dopiero w biegu nr 9, kiedy to Gollob przyjechał na czele stawki.

Wtedy właśnie Cieślak zdecydował się na pokerową zagrywkę i w kolejnym 10. biegu również - jako joker - wystąpił aktualny indywidualny mistrz świata. Efekt? Polacy dopisali do stanu punktowego 6 kolejnych „oczek" i strata do lidera (Australia) została zredukowana do 1 punktu.

W kolejnych wyścigach zwycięstwa dla Polaków ponownie zanotował Gollob oraz w końcu Protasiewicz, Kołodziej, Kasprzak i Hampel! Po 20 biegach (na pięć wyścigów przed końcem zawodów) Gollob i spółka zgromadzili 38 pkt. i o trzy punkty wyprzedzali Australię. Duńczycy i Szwedzi nie liczyli się na tym etapie w walce o triumf w DPŚ.

Ostatnia seria biegów rozpoczęła się dla Polaków znakomicie. Protasiewicz dojechał do mety na czele stawki i przewaga nad Australijczykami urosła do pięciu punktów.

Emocje sięgneły jednak zenitu, kiedy w biegu nr 24 Australijczyk Chris Holder (do Polaków tracili wtedy sześć punktów) wystartował w roli jokera. Hampel nic sobie jednak z tego nie zrobił i... wpadł na metę jako pierwszy. Przed ostatnim wyscigiem wszystko więc było jasne. Polacy wywalczyli - trzeci raz z rzędu - tytuł mistrzów świata!

Biało-czerwoni (51 pkt) wyprzedzili Australię (45) oraz Szwecję (30) i Danię (29). Zdobycze punktowe w polskim zespole rozłożyły się następująco: Gollob (17), Hampel (11), Protasiewicz i Kasprzak (po 8) oraz Kołodziej (7).

KG

Dodaj komentarz

Komentarze (15)

  • FAN 16.07.2011, 22:54

    Znów najlepsi. Znów Polacy !!!
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 22:56

    Brawo tylko tak dalej :)
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Kibic z Gniezna 16.07.2011, 23:03

    Emocji nie zabraklo, jak zawsze zreszta. Polski zuzel jest najlepszy na swiecie. Gollob, Hampel, Protasiewicz, Kolodziej, Kasprzak, dzieki Wam bylo troche stresu, wiecej oczywiscie emocji. Czekalismy do konca za mistrzem swiata. Poklony dla Was Panowie, jestescie najlepsi...
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 23:34

    Może i mamy drużynę piłkarską która zalicza się do tych najgorszych ale za to nadrabiamy żużlem i siatką.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 23:38

    Czapki z głów !!! Wyczyn tym większy, że tym razem było naprawdę ciężko.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 17.07.2011, 00:18

    Właśnie wróciłem z meczu.Imponująca impreza w Gorzowie.Stadion, ilość widzów i atmosfera były oszałamiające.Nasi górą ! Gollob jest Królem !!!
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • fikimiki 17.07.2011, 06:30

    Brawo!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 17.07.2011, 07:56

    szkoda ze to nie jest tak interesujące jak piłka nożna czy siatkówka bo chętnie bym poogladał
    -2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 17.07.2011, 08:44

    Za tydzień wszyscy zapomną, więc trzeba jak najszybciej wyciągnąć kasę na rozwój żużlu, bo Ci zawodnicy kiedyś przestaną jeździć a młodych zdolnych jest mało. Nie remontujmy dróg, tylko posypmy je żużlem i wszyscy na motory, wtedy będziemy jeszcze większą potęgą.
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • gość 17.07.2011, 09:15

    Nie jestem fanem żużla , ale takie informacje miło się czyta, gratulacje dla całego zespołu
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Najczęściej komentowane