Ci producenci ryb mogą cię otruć

ryby przetwory jakość marynaty kontrola puszki inspekcja

Faszerują chemią, oszukują na mięsie.

Szokujące wyniki kontroli: ryby miewają paskudny smak, są poszarpane, w konserwach jest za dużo tłuszczu, a za mało mięsa i białka. Na dodatek naszpikowane są chemią - ostrzega "Dziennik Łódzki".

Inspekcja Handlowa z Łodzi stwierdziła, że 66 proc. badanych ryb w puszkach i marynatach nigdy nie powinno trafić do sklepów. O jakość nie dbają nawet najwięksi producenci.

TAK TRUJĄ NAS PRODUCENCI WĘDLIN, SPRAWDŹ WYNIKI KONTROLI>>

W marynowanych płatach śledziowych "Uniq Lisner" ujawniono zbyt dużo sacharyny, natomiast karp po grecku wyprodukowany przez firmę "Wilbo" z Gdyni był nafaszerowany kwasem benzoesowym - wylicza dziennik.

JAKOŚĆ PIECZYWA W POLSCE TEŻ NIE JEST NAJLEPSZA, ZOBACZ>>

Dodatkowo - jak wylicza "Dziennik Łódzki" - filety śledziowe w sosie pomidorowym oraz śledzie w oleju firmy "B.M.C." z Władysławowa miały gorzki smak. Inspektorzy stwierdzili także, że sardynki w oleju importowane przez "Gianę" z Piaseczna śmierdziały i nie były oczyszczone z łusek.

K

Dodaj komentarz