2 źródła

Sobota 16.07.2011, 08:31 ostatnia aktualizacja: 16.07.2011, 08:32

Chiny wściekłe na USA. Przez dalajlamę

chiny usa tybet obama dalajlama

Obama spotka się z tybetańskim przywódcą.

Barack Obama przyjmie w sobotę Dalajlamę XIV, duchowego przywódcę Tybetu - informuje Biały Dom.

Analitycy są zgodni: to wywoła irytację władz chińskich. Pekin już ostrzegł Waszyngton, aby nie mieszał się w jego sprawy wewnętrzne i wezwał Obamę do odwołania spotkania.

To zaszkodzi stosunkom chińsko-amerykańskim. Zdecydowanie sprzeciwiamy się jakimkolwiek spotkaniom zagranicznych osobistości rządowych z dalajlamą - powiedział Hong Lei z chińskiego MSZ.

Według przedstawicieli administracji USA należy oczekiwać, że tematem rozmowy będzie sprawa Tybetu. 

DALAJLAMA NIE BYĆ JUŻ PRZYWÓDCĄ TYBETAŃCZYKÓW>>

Prezydent USA zapewne podkreśli jego stałe poparcie dla dialogu miedzy przedstawicielami dalajlamy i rządu chińskiego - głosi komunikat Białego Domu. 

Chiny traktują Tybet jako ich sprawę wewnętrzną. Oskarżają też dalajlamę o podsycanie tendencji separatystycznych w Tybecie i dążenie do oderwania go od Chin.

TM

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2

Komentarze (50)

  • em. 16.07.2011, 09:32

    A czemu to USA tam nie wjedzie w boju o wolność i demokrację? Nie ma ropy to i o wolność nie ma co walczyć.
    8

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 09:33

    Nie ma ropy, nie ma "wyzwolenia" dla Tybetu!
    9

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 09:55

    To kiedy St. Zj. rozpoczną wojnę z Chinami w obronie demokracji? Ciekawy też jestem, czy Polska będzie im pomagać, a żołnierze polscy zdobywać doświadczenie bojowe zabijając złych Chińczyków.
    7

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 10:29

    em.: A czemu to USA tam nie wjedzie w boju o wolność i demokrację? Nie ma ropy to i o wolność nie ma co walczyć.

    Chińczycy nakryliby ich czepkami i byłby wstyd
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 10:31

    Ropy w Tybecie jest w brud jak również innych bogactw naturalnych. dlatego m.in. Chiny interesują się Tybetem.
    6

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 11:25

    Lepiej niech amerykance nigdzie sie nie pchaja. Bo tam gdzie oni - tam wojny i mordy.
    6

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 11:28

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Dalajlama to kolejny prorok owładnięty nawracaniem ludzi na pokój swą miłością.Tylko dlaczego jak był Tybet w jego rękach to nie zadbał o bezpieczeństwo swego kraju i ludzi.Samą miłością nie zabezpieczy się kraju,świat jest okrutny i na miłość trzeba walczyć nie tylko modlitwą ale też i karabinem.Chinom już teraz nikt nie podskoczy a nawet to już by była 3 WŚ.Azjaci to bardzo miły ale wredny naród.
    -7

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 11:28

    Gość: To kiedy St. Zj. rozpoczną wojnę z Chinami w obronie demokracji? Ciekawy też jestem, czy Polska będzie im pomagać, a żołnierze polscy zdobywać doświadczenie bojowe zabijając złych Chińczyków.

    O jakich zolnierzach polskich mowisz. Nie ma juz Polskiego Wojska, Polskie Wojsko nigdy nie bylo agresorem. A teraz co ? W Iraku, Afganistanie...... To jest wstyd dla polakow, ze nasi synowie sa zmuszani do zabijania niewinnych ludzi.
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 11:30

    Gość: Ropy w Tybecie jest w brud jak również innych bogactw naturalnych. dlatego m.in. Chiny interesują się Tybetem.

    Chiny moga interesowac sie Tybetem, ale co maja jankesi do tego ? Chyba chca "demokracje" w postaci zabijania zaprowadzic - to w ich stylu.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 16.07.2011, 11:33

    Gość: Dalajlama to kolejny prorok owładnięty nawracaniem ludzi na pokój swą miłością.Tylko dlaczego jak był Tybet w jego rękach to nie zadbał o bezpieczeństwo swego kraju i ludzi.Samą miłością nie zabezpieczy się kraju,świat jest okrutny i na miłość trzeba walczyć nie tylko modlitwą ale też i karabinem.Chinom już teraz nikt nie podskoczy a nawet to już by była 3 WŚ.Azjaci to bardzo miły ale wredny naród.

    No niestety, bankienkierzy ucza nas , ze trzeba byc wrednym. Jak NATO czy amerykance na polecenie narodu wybranego nie beda sie pchali gdzie ich nie chca to nie bedzie wojen.
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2

Najczęściej komentowane