Chiny ukrywają zerowy wzrost PKB

Chiny wzrost gospodarczy PKB spowolnienie

Przekonują o tym eksperci.

Chińska gospodarka gwałtownie hamowała w listopadzie i grudniu. Nie ma jasnych oznak, że przyspiesza - powiedział Stephen Green, ekonomista Standard Chartered.

Green szacuje, że tempo wzrostu spadło w czwartym kwartale wobec trzeciego do ok. 1 proc. Z kolei Ting Lu z Merrill Lynch uważa, że było "bliskie zeru". Analitycy JP Morgan twierdzą natomiast, że w czwartym kwartale PKB Chin wzrosło o 1,5 proc. w porównaniu z trzecim.

Jeśli eksperci przekonujący o blisko zerowym wzrości PKB Chin mają rację, to nie spełni się optymistyczny scenariusz wyjścia z kryzysu całego świata. Niektórzy przewidywali bowiem, że to właśnie Chiny będą główną siłą napędową globalnej gospodarki.

Rząd Chin zapewnia, że w ostatnim kwartale 2008 roku wzrost gospodarczy wynosił 6,8 proc. Analitycy twierdzą jednak, że chodzi o porównanie z tym samym kwartałem ubiegłego roku. A jeśli zanalizować dane w stosunku do trzeciego kwartału, to wzrost PKB jest niemal zerowy.

JK

Dodaj komentarz

Komentarze (3)

  • Gość 06.02.2009, 16:38

    Gość: Masz kolego racje tak jest w norwegi mają , co rok inny kolor naklejki i wiadomo czy samochód ma opłocone oc na dany rok ,czy nie ,nie wienm natomiast jak to jest z tym parkowaniem.Popieram wypowiedz kolegów wyżej ,powinien takimu chujowi w dupe wjechać ,to by sie zaryczał jak by miał ze swojej kieszeni płacić!!!

    jesli rynek konsumentow sie nie zwiekszy czeka nas wielki krach, nie mozna zwieksza produkcji w nieskonczonosc i kierowac jej do wciaz takiej samej grupy odbiorcow. jedyne co nas moze uratowac to wzrost konsumpcji w indiach i chinach spowodowanay wzrostem plac. wtedy nasza gospodarka bedzie bardziej konkurencjna i powstrzymane zostanie dalszy transfer miejsc pracy na wschod. w innym przypadku wskutek braku gotowki europejskiego klienta chiny udlawia sie swoja produkcja co w rezultacie spodowoduje destabilizacje CHRL. Jest to bardzo korzystne dla swiata zachodniego gdyz powoduje zwiekszenie ryzyka inwestycji w chinach i powrot na tereny stabilne. destabilizacja chin byla by napewno motorem dla naszej gospodaraki.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 06.02.2009, 20:10

    lasz: 1. Inwestycji energetycznych? Tylko potem ktos to sprzeda na zachod. 2. Maz zarabiajacy 100tys miesieczne niby traci prace (przepisal frme zonie), wzieli seperacje, rzad placi za niego kaske za 5 apartament bo pozostale 4 sa juz u zony z ktora mieszka) Oj beda jaja ale swoja droga, pomysl jest super. Lepszy niz danie tej kasy prezesom. No ale pewnie dostana pomoc tylko znajomi "poslow". Mozna bybylo lepiej, mlodym parom z dzieckiem czy samotnym dac zabezpieczenie kredytu (tj wklad wlasny), czyli 0 pieniazkow ale z gwarancja rzadu. Zadzialalo by to gdy faktycznie dojdzie do problemow ze splata, wiecej osob by skorzystalo z tego, uzyto by mechanizmu w nieduzym procencie, wiecej wiec zadowolonych).

    Chiny nie są IMPORTEREM - to jest EKSPORTER ,ich rynek wewnętrzny nie jest w stanie pobudzić światowego popytu,wręcz przeciwnie Chiny sa przyczyną kryzysu ( są bardzo tanim eksporterem )- niszcząc zachodnie rynki mające nadprodukcję za drogich dóbr konsumpcyjnych.Chcemy mieć lepiej? kupujmy drożej ale kto to zrobi? i w tym problem- będzie krach aż strach!! kupujmy nasze towary!!!!!!!!!!!!!!!!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.04.2010, 19:06

    Gość: To on jeszcze wykupi Polske :(

    Głupi Polacy którzy nie znacie sie na ekonomii a Żydzi którzy wypisują bzdury o Chińskiej gospodarce która jakoby niemiała wzrostu gospodarczego. Kto im dał nagrode nobla chyba za masło bo jeżeli kradną u siebie w USA to mają krótkie ręce w Chinach i tam sie ukrać nie da. Musze was zmartwić bo wzrost gospodarczy w Chinach wyniósł 8,7 w 2009 a w 2010 będzie prawie 10% i możecie sobie tylko pomażyć bo wzrost gospodarczy w USA wyniesie tylko 3%. Deficyt budzetowy USA wynosi 13,6 biliona $.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie