Ceny w sklepach rosną, ale wolniej

CENY PROGNOZY ROPA PRĄD SKLEPY

To głównie efekt taniej ropy naftowej.

Dalszy wzrost cen zależy głównie od pozycji złotówki i cen ropy na światowych rynkach - przewidują eksperci "Rzeczpospolitej".

Niższe ceny ropy oznaczają niższe koszty transportu. Dzięki temu sklepowe podwyżki lekko wyhamowały.

Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie osłabiająca się złotówka - donosi "Rzeczpospolita".

Jeszcze dziś Ministerstwo Finansów przedstawi dane dotyczące dynamiki wzrostu cen w ubiegłym miesiącu.

Choć w sklepach nie odczuwamy gwałtownych wzrostów cen, na pewno poczujemy rosnące koszta utrzymania mieszkań. Niepokojące są głównie ceny prądu, które z początkiem roku poszybowały w górę. Wzrosła także akcyza na papierosy i alkohol.

AH

Dodaj komentarz