Budowa autostrady może zrujnować miasto
Mieszkańcy już się boją.
Miliardy złotych, które Polska wyda na budowę autostrad, dróg ekspresowych i krajowych cieszą większość kierowców, ale jak się okazuje mogą być również źródłem niezadowolenia.
Z niepokojem na budowę 13-kilometrowego odcinka autostrady A4 patrzą mieszkańcy Tarnowa. Okazuje się bowiem, że tysiące ton materiałów na budowę trzeba będzie dowozić ulicami miasta.
A to oznacza jedno - ogromne ciężarówki wyładowane po brzegi kruszywem, stalą i betonem dosłownie rozjadą nieprzystosowane do takiego tonażu ulice.
Władze miasta przerażone wizją kataklizmu już zabezpiecza się na wszelki wypadek. - Uzgodniliśmy z wykonawcą podpisanie dodatkowej umowy w tej sprawie - mówi w rozmowie z "Polską Gazetą Krakowską" Henryk Słomka-Narożański, wiceprezydent Tarnowa.
Samorządowcy wolą dmuchać na zimne i są już po pierwszych rozmowach z generalnym wykonawcą. Wkrótce wspólnie przeprowadzą dokłądną inwentaryzację ulic, które ten ostatni będzie eksploatować przez ponad 20 miesięcy. - Po zakończeniu budowy ulice zostaną doprowadzone do obecnego stanu - podkreśla Słomka-Narożański.
5.02
4.20
3.17










Dodaj komentarz
Komentarze (6)
Gość 08.03.2010, 16:44
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 08.03.2010, 17:15
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 08.03.2010, 19:26
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Eastwood 08.03.2010, 20:15
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 08.03.2010, 21:16
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 09.03.2010, 00:17
Odpowiedz Zgłoś naruszenie