Brytyjczycy bronią pracy przed imigrantami
Strajki odbywają się w całym kraju.
"Więcej pracy dla brytyjskich pracowników" - takie hasła wykrzykuje kilka tysięcy robotników z różnych zakładów petrochemicznych, elektrowni i robotników budowlanych w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Rząd obawia się paraliżu, który jeszcze pognębi brytyjską gospodarkę - informuje "Gazeta Wyborcza". Protestujących jest z każdym dniem więcej.
Zaczęło się od rafinerii Lindsey, w której włoski podwykonawca planuje ściągnąć do pracy 400 Włochów i Portugalczyków - przypomina gazeta. Pozwala na to prawo UE, któe mówi o swobodnym przepływie pracowników. Firmy chętnie korzystają z tego, bo sprowadzają tańszych pracowników niż miejscowi Brytyjczycy. Tymczasem na Wyspach rośnie bezrobocie, które przekroczyło już 6 procent. Anglicy wzywają rząd i premiera do ochrony brytyjskiej siły roboczej - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Na razie rząd i Gordon Brown krytykują strajki i odpierają zarzuty, że to samo prawo, przeciw któemu protestują, pozwala Brytyjczykom pracować w innych krajach UE - pisze "Gazeta Wyborcza".
-
http://wyborcza.pl/1,75248,6227427,Brytyjczycy_walcza_o_swoje_miejsca_pracy.html
- http://wyborcza.pl/1,75248,6227427,Brytyjczycy_walcza_o_swoje_miejsca_pracy.html
5.34
4.32
3.38
Dodaj komentarz