Biurokracja pożera Polskę. Na urzędników wydajemy fortunę
Każdemu po równo i chronić swoich.
Urzędy nie zwalniają słabych, nie nagradzają najlepszych, nie zlecają firmom zewnętrznym zadań. Pracują, jak pracowali: każdemu po równo i chronić swoich - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".
Okazuje się, że tylko w ostatnim roku liczba urzędników wzrosła o 11 proc. przez co rosną koszty administracji.
KRYZYS BIUROKRACJI NIE DOTYKA>>
Najwięcej nowych pracowników zatrudniły ministerstwa (przybyło im 16 proc. urzędników - 1,5 tys. osób), nieco mniej urzędy wojewódzkie (6 proc.).
BIUROKRACJA TRAWI TEŻ POLICJĘ. NIE MA KTO ŚCIGAĆ PRZESTĘPCÓW>>
Jednocześnie maleje efektywność pracy, bo urzędnicy, którzy po prostu się nie sprawdzają, wcale nie tracą pracy. Dyrektorzy generalni boją się zwalniać, nie różnicują też płac.
TAK URZĘDNICY Z UNII MARNUJĄ NASZE PIENIĄDZE>>
Zwłaszcza że to może wywołać konflikty i dezaprobatę pracowników. Jeśli nie mogą się uporać z zadaniami, po prostu biorą nowych ludzi - wyjaśnia dziennik.
To oznacza ogromy wzrost wydatków na wynagrodzenia. W tym roku pensje urzędników kosztować będą budżet 6,6 mld zł. To o 1,9 mld zł i 40 proc. więcej niż w roku 2005.
-
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/440329,biurokracja_pasa_nie_zaciska_urzedy_nie_zwalniaja.html
- http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/440329,biurokracja_pasa_nie_zaciska_urzedy_nie_zwalniaja.html
5.34
4.32
3.38










Dodaj komentarz