Bitwa z policją na demonstracji Zakładów Cegielskiego w Poznaniu

Poznań Protest Manifestacja Cegielski Zwolnienia policja bitwa

3 rannych policjantów. Związkowcy domagali się pomocy od rządu.

Demonstracja związkowców w Poznaniu pod urzędem wojewódzkim przerodziła się w regularną walkę z policją. Związkowcy użyli metalowych płotków do obrony przed policyjnymi pałkami. W starciu brali udział głównie anarchiści, którzy przyszli "wspierać demonstrujących" - donosi TVN24.

Pracowników zakładów im. Cegielskiego wspierały setki związkowców z całego kraju. Zdaniem organizatorów z NSZZ „Solidarność" była to największa od czerwca 1956 roku manifestacja robotników w Poznaniu.

Do ostrego starcia doszło tuż przed tym, jak do demonstrujących miał wyjść wojewoda wielkopolski Piotr Florek. Poleciały jajka, petardy i kamienie. Policjanci wyciągnęli pałki i zaczęli się bronić. Z tłumu wyłuskali kilka osób i zaczęli okładać ich pałkami - dodaje stacja.

Lekko rannych zostało 3 policjantów. Po kilku minutach sytuacja się uspokoiła, a demonstranci zaczęli się rozchodzić.

Takie rzeczy zdarzają się na demonstracjach. My osiągnęliśmy swój cel, poczekamy na skutek - mówi Marek Tyliński - związkowiec z poznańskiej fabryki.

Z powodu postawienia w stan upadłości polskich stoczni, Zakłady Cegielskiego znalazły się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Pracownicy chcą pomocy ze strony rządu.

Pracę straciło już pół tysiąca osób. Z powodu braku zamówień wydział produkcji silników okrętowych w poznańskich zakładach czeka likwidacja - przypomina Polskie Radio.

AJ

Dodaj komentarz

http://www.youtube.com/watch?v=mCiIdvk5DTs

http://www.youtube.com/watch?v=qPyPN6FzuhU

Najczęściej komentowane