Armia wyprzedaje się za grosze. Sprawdź

armia żywność wyprzedaż

Najpierw ubrania, teraz jedzenie.

Tego jeszcze nie było. Polska armia postanowiła pozbyć się z magazynów 1,8 tys. ton jedzenia.

Chętni mogą kupić m.in. cukier, ryż, makaron, herbatę, 240 ton konserw mięsnych, 60 ton konserwowanej słoniny, 5 ton salcesonu saperskiego i 140 ton konserw rybnych - informuje "Metro".

POLSCY ŻOŁNIERZE W CZADZIE JEDZĄ BYLE CO>>

Wszystko świeże i zdrowe - zapewniają wojskowi. Dlaczego więc wyprzedaja zapasy?

SZTUKA MIĘSA GROŹNIEJSZA NIŻ TERRORYŚCI. POWALIŁA GROM>>

W lecie zeszłego roku opuścili koszary ostatni żołnierze służby zasadniczej, którym przysługiwało całodzienne wyżywienie. W armii zawodowej wyżywienie przysługuje żołnierzom już tylko w szczególnych sytuacjach, np. na poligonie lub podczas misji zagranicznych. W efekcie mniej gotujemy i nie ma potrzeby przechowywać zapasów w magazynach - tłumaczy ppłk Andrzej Lis z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Ceny poszczególnych produktów będą znane dopiero w połowie stycznia, jednak już dziś zainteresowanie jest ogromne.

Dzwonią nie tylko przedstawiciele hurtowni czy sklepów, ale także osoby prywatne - informuje "Metro".

I nic w tym dziwnego. Już teraz wiadomo, że wojsko wyprzedaje się tanio.

Ciepłe zimowe kurtki sprzedawaliśmy niedawno po 4 zł, kalesony po 20 gr. Tym razem ceny też będą konkurencyjne, bo zależy nam na tym, by to sprzedać - potwierdza Małgorzata Golińska z Agencji Mienia Wojskowego.

WB

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane